Zostawiam Wam najlepsze frazy z The Walking Dead , serialu telewizyjnego z postapokaliptycznego świata, pełnego zombie zwanych „spacerowiczami”. Wśród jego bohaterów są między innymi Rick Grimes, Maggie Greene, Daryl Dixon, Glenn Thee, Michonee, Rosita Espinosa, Morgan Jones.
Mogą Cię również zainteresować te cytaty z filmów kinowych.

Źródło: flickr.com/photos/jiff01/14741135171
- Przypuszczam, że łatwiej jest zawrzeć pakt z diabłem, kiedy nie jesteś jedyny, który za to płaci. -Joan.
-Myślisz, że zastrzeliłbym Ricka? On jest moim najlepszym przyjacielem. To mężczyzna, którego kocham, kocham go, jakby był moim bratem. Czy myślisz, że takiego jestem mężczyzną? -Shane.
-Jeśli wszyscy chcecie żyć, jeśli wszyscy chcecie przeżyć, będziecie musieli o to walczyć! -Shane.
-Nie masz dość udawania, że wciąż rządzisz? -Stóg.
-Byłem ugryziony, głupie dranie! Jestem zgniłym mięsem! -Pion.
-Nie mam żadnej broni. Słowo Boże jest jedyną ochroną, jakiej potrzebuję. -Father Gabriel Strokes.
- Właściwa decyzja to ta, która utrzymuje nas przy życiu. -Shane.
„Zastrzel mnie ponownie i módl się, żebym nie żył”. -Daryl.
-Dobra strona jest taka, że to upadek nas zabije. Jestem jednym z tych facetów, którzy widzą szklankę do połowy pełną. -Glenn.
-Jeśli nie masz nadziei, jaki jest sens życia? -Beth.
-Słowa mogą być nieodpowiednie. Wiele razy mogą się nie udać. -Śmiało.
-Hej ty, głupku. Tak, ty w zbiorniku. Czy czujesz się tam dobrze? -Glenn.
-Walkers ewoluują. -Eugene.
-Ugryzli go. Dali mu gorączkę. Świat poszedł do piekła. Głupiec nie wiedział wystarczająco dużo, by strzelić sobie w głowę. -Daryl.
-Siad albo każę ci usiąść. -Maggie.
-Czy naprawdę myślisz, że odbierzesz nam tę społeczność? Masz zamiar wziąć to od Glenna, od Michonne, od Daryla, ode mnie? Czy masz pojęcie, z kim rozmawiasz? -Stóg.
-To doprowadzi nas do końca. To jest nasze wymarcie. -Edwin.
-Szukam swojej rodziny. -Stóg.
- Świat, który znamy, umarł, a ten nowy świat jest brzydki. To trudne, chodzi o przetrwanie najlepiej przystosowanych. A to świat, w którym nie chcę żyć -Dale.
-Dale, myślisz, że Andrea ma okres? Pytam, dlaczego wszystkie kobiety dziwnie się zachowują i czytam, że jeśli spędzają dużo czasu razem, ich cykle się wyrównują i wszystkie stają się hormonalne w tym samym czasie. -Glenn ._- Polecam zachować tę teorię dla siebie. -Śmiało.
- Po co robić sobie krzywdę, skoro możesz ranić innych ludzi? -Joe.
-To już nie jest demokracja. -Stóg.
-Jeśli nie mogą tego zrobić, zajmiemy to miejsce. -Stóg.
-To my i umarli. Przetrwamy pozostając razem, a nie osobno. -Stóg.
-Nie lubię zabijać kobiet. Ale dla mężczyzn? Mogę się bez nich obejść cały czas. -Negan.
-Pomagasz ludziom dobrocią swojego serca? Nawet jeśli możesz umrzeć, robiąc to? -Merle.
-Ludzie, którzy nie mają nic do ukrycia, zwykle nie muszą tego mówić. -Michonne.
-Aby być Chińczykiem, masz jaja. -Daryl ._- Jestem Koreańczykiem. -Glenn ._- Cokolwiek… -Daryl.
-Ból nie odejdzie. Trzeba po prostu zrobić na to miejsce. -Andrea.
-Może ci ludzie potrzebują kogoś takiego jak ja, prawda? Kogoś, kto wykona ich brudną robotę. Zły chłopiec. -Merle.
-Teraz, w tym życiu albo zabijasz, albo giniesz, inaczej umrzesz i zabijasz. -Gubernator.
-Jesteś mężem Bożym. Miej trochę wiary. -Rick ._- Nie mogę wyznać, że rozumiem plan Boga. Jezus Chrystus obiecał zmartwychwstanie. Myślałem, że ma coś innego na głowie. -Herschel.
-Myślisz, że coś ukrywam? -Anne.
- Trzeba być dobrze wykształconym z człowiekiem, który nosi broń. To prosty zdrowy rozsądek. -Stóg.
- Koszmary się kończą, nie powinny kończyć się na tym, kim jesteś. -Pion.
-Wokół całej tej ciemności są błyski życia. Małe światełka, które świecą, wzywają nas. -Michonne.
-Pieczę ci ciasto z różowym lukrem i wszystkim. Chcieliby? -Merle.
-Nie będziemy słabi. Już nie jesteśmy. Zrobimy to. -Stóg.
-Chcesz rozmawiać? Porozmawiaj z Hershelem. Robię różne rzeczy, Lori. Rzeczy. -Stóg.
-Mówisz o wadze tego, co musisz zrobić i jak sobie z tym poradzisz. Zły człowiek, naprawdę zły? Są lekkie jak piórko. Nic nie czują. -Michonne.
-Myślę, że jutro rozwalę sobie mózg. Nie zdecydowałem. Ale dziś wieczorem się upiję. -Edwin.
-Nikt nie może zabić Merle, z wyjątkiem samego Merle. -Daryl.
-Myślałem, że jesteś policjantem, a nie prawnikiem. -Gubernator ._- W każdym razie nie udaję gubernatora. -Stóg.
- Ostatni raz, kiedy prosiłem Boga o przysługę, stałem podziwiając widok, a potem mój syn został zastrzelony. Staram się już więcej nie zadzierać z wszechmocnym. -Stóg.
-Mój brat jest najtwardszym sukinsynem, jakiego kiedykolwiek spotkałem. Nakarm go młotkiem, a on sra gwoździe -Daryl.
-Możesz oddychać. Możesz mrugnąć. Możesz płakać. Do diabła, wszyscy będą to robić. -Negan.
- Będziesz za mną tęsknić, kiedy mnie nie będzie. -Beth.
- Wydaje mi się, że w końcu sytuacja się uspokaja. -Joe.
- Walczymy nie tylko o przetrwanie. Tworzymy nowy początek. -Stóg.
-Zrób co musisz zrobić. Idź do diabła. -Maggie.
-Jest łuk bloczkowy i maczeta z czerwoną rączką. Tego właśnie zamierzam użyć, żeby cię zabić. -Stóg.
-Gdybym wiedział, że świat się skończy, przyniósłbym lepsze książki. -Śmiało.
-Jeśli chcesz mnie zabić, będziesz musiał to zrobić czymś lepszym niż ten klucz. -Stóg.
-Nie jestem już skłonny do podejmowania ryzyka. -Stóg.
-Nie możesz myśleć wiecznie. Wcześniej czy później musisz wykonać ruch. -Gubernator.
-Może to już nie jest świat dla dzieci. -Lori.
- Wszyscy albo wymykają się mi, albo traktują mnie jak szaloną. Straciłem córkę, nie zwariowałem. -Kolęda.
-Cieszę się, że nie pożegnałem się. Nienawidzę pożegnań. -Beth.
-Koniec świata nic nie znaczy, gdy masz czołg. -Mitch.
-Każda ofiara, którą podejmujemy, musi być dla większego dobra. W chwili, gdy stracimy to z oczu, wszystko się skończy. -Świt.
-Jeśli nie walczysz, giniesz. -Stóg.
-Witaj w ludzkiej rasie, draniu. -Tara.
-Nigdy nie błagałem o życie. I nie zamierzam teraz tego robić. -Oscar.
-Twoi ludzie widzą we mnie diabła. -Merle.
-Jeśli zależy Ci na ludziach, ból jest częścią pakietu. -Beth.
-Nie ma nic smutniejszego niż kot wychodzący na zewnątrz, który myśli, że jest kotem w domu. -Joe.
- Dojrzewanie to wynalazek XX wieku. -Gubernator.
- Zasługują na wszystko, co im się przydarzyło. Na początku nie byli ludźmi. -Michonne.
-Nie wiem, dlaczego robię to, co robię. Nigdy nie wiedziałem. Jestem dla siebie pieprzoną tajemnicą. -Merle.
-Jeśli musisz jeść gówno, lepiej nie jeść go małymi kęsami. Gryź, żuj, połykaj i powtórz. Szybciej. -Pączek.
-Niektórzy ludzie mogą się odkupić, inni nie. -Maggie.
-Będą poczuć się naprawdę głupio, kiedy zdadzą sobie sprawę, że zadzierają z niewłaściwymi ludźmi. -Stóg.
- Więc chcesz spędzić resztę naszego życia, gapiąc się w ogień i jedząc błotne węże? Do diabła z tym! -Beth.
-Tata Maggie był wspaniałym człowiekiem. Powiedział mi, że wszystko, co muszę zrobić, to uwierzyć i to właśnie zamierzam zrobić. -Glenn.
-Nie, to nie jest w niebie. Niebo to tylko kolejne kłamstwo, a jeśli w to wierzysz, jesteś idiotą. -Carl.
- Czasami nie wiem, co o tym myśleć. -Daryl.
-Możemy to zrobić razem, ale tylko razem. -Glenn.
-Zdarzają się złe rzeczy. -Stóg.
-Chciałbym wakacje. Ucieczka. Tylko na weekend. -Glenn.
- Nikt nie nadchodzi, Dawn! Nikt nie nadchodzi. Wszyscy umrzemy, a ty pozwolisz na to na próżno. -Beth.
-Wszystko jest możliwe, dopóki twoje serce nie przestanie bić. -Ojciec Gabriel Stokes.
-Ukąszenia cię zabijają. Gorączka cię pożera. Ale po chwili wracasz. -Morgan.
- Mogę być tym, który odchodzi, ale to Ty odchodzisz. Jeszcze raz. -Daryl.
-Rick, nie możesz już być dobrym chłopcem i mieć nadzieję na życie. Zgodzić się? Już nie. -Shane.
-Tak, widzisz jedenaście prezerwatyw. Widzę jedenaście minut mojego życia, których nigdy nie odzyskam. -Maggie.
-Śmierdzi, prawda? Ten moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że nie wiesz nic poza gównem. -Negan.
-Teraz posłuchaj mnie. Nikt się tobą nie zajmie oprócz mnie, braciszku. Nikt nie będzie. Chodźmy. Wstań, zanim będziesz musiał wybić zęby. Chodźmy. -Merle.
- Dziś jest Wasz szczęśliwy dzień, przyjaciele. Zostali ułaskawieni przez stan Georgia, mogą iść. -Daryl.
- W stodole są spacerowicze, a Lori jest w ciąży. -Glenn.
- Próbowaliśmy zrobić coś dobrze. Byliśmy istotami ludzkimi. -Gareth.
-Jesteś pijakiem z miasta, który zburzył mój płot i zniszczył mój ogród. Nic więcej. -Stóg.
- Widzę szansę na nowy początek w naszym życiu. -Śmiało.
- Miałeś odwagę. Nigdy w życiu tak się nie myliłem! -Negan.
