Xiuhcóatl to przedstawienie ikonograficzne, które nawiązuje do „węża ognistego”, fantastycznego i mitologicznego zwierzęcia z głową i ciałem węża, zakrzywionymi kłami, rozciągniętym pyskiem w kształcie pnia i wydłużonym ciałem.
Pojawia się głównie w historii pierwotnych ludów Meksyku jako boski symbol władzy, historycznie związany z dwoma istotnymi elementami: religią i władcami.

Xiuhcóatl, znany również jako wąż ognisty. Zdjęcie: Codex Nuttal, l 2006: 79-I.
Jego postać reprezentuje siłę i hierarchię bóstwa. Moc, jaką przywódcy mogą posiadać poprzez przejęcie broni z innego świata, która obdarzyła ich nadprzyrodzonymi zdolnościami nieosiągalnymi dla ludzi.
Pochodzenie
Chociaż jego najpopularniejsze znaczenie znajduje się w legendzie o bogu wojny Huitzilopochtli jako śmiercionośnej broni, której użył jako instrumentu do zwycięstwa, pierwsze pojawienie się Xiuhcóatl wykracza daleko poza tę reprezentację.
Jego pochodzenie znajduje się w kulturze Mixtec, na długo przed powstaniem Meksyku, jak odnotowano w wielu przedhiszpańskich kodeksach mezoamerykańskich.
W nich ma inne imię, Yahui, charakteryzujące się czymś więcej niż mitologicznym wężem.
Zamiast tego Yahui jest fantastycznym zwierzęciem wyposażonym w części i cechy, które można przypisać innym zwierzętom, takie jak pazury orła, smocze nogi, głowa i ciało węża, szczęki gada, czworonoga, a także niosący nóż na czubku jego nos.
Xiuhcóatl oznacza „turkusowy wąż”, uważany za reprezentację boga ognia w kodeksach Mixtec i Nahua. Prawda jest taka, że Xiuhcóatl pojawia się jako symbol władzy bogów w różnych przejawach.
W Kodeksie Burbonów przysiada na plecach i karku Xiuhtecuhtli, boga ognia, jako charakterystyczny i wiodący element jego ubioru. Również w tych samych pismach węża ognistego jest zilustrowany razem z Tezcatlipoca, bogiem życia, panem niebios i ziemi.
Pomimo kontrastów, które można było rozróżnić w różnych wersjach, bezsporne jest, że we wszystkich dominują cechy wężowe i ich symbole ognia, wojny, mocy i panowania bóstw.
Legenda
Poza jego rozległym i głębokim pochodzeniem historycznym, za tym przedstawieniem kryje się bardzo silna i transcendentalna legenda, która określiła Xiuhcóatl jako śmiercionośną broń bogów:
Narodziny Huitzilopochtli
Coatlicue była matką 400 Surianos i Coyolxauhqui, przywódcy rodu wojowników. Kobieta była zobowiązana zamiatać cały dzień i całą noc, to był jej obowiązek, jej zarządzenie, jej pokuta. W ten sposób spędziła swoje życie na krańcu Coatépec, góry węża, gdzie liczyła godziny, dni i miesiące, patrząc, jak jej życie dobiega końca po porodzie.
Aż pewnego dnia, podczas zamiatania, Coatlicue zauważa kulę upierzenia spadającą z nieba, którą postanawia podnieść z ziemi. Drobne i delikatne pióra, które w końcu chowa w swoich piersiach, motywowana ciekawością i oszołomiona nieopisanym doznaniem.
Ale minęło niewiele czasu, odkąd trzymał upierzenie na swojej piersi, kiedy zniknęło znikąd, bez wyjaśnienia. A jeszcze mniej miał wyjaśnienie tego, co stało się później: ponieważ dzięki pracy bogów i bez czystej obecności mężczyzny, który miał rozmnażać się, zaszła w ciążę. Jego dzieci, 400 Surianos i wojownik Coyolxauhqui szybko zrozumiały sytuację.
Zaskoczeni widząc ich matkę prowadzącą życie w swoim łonie, którego nie poczęła ze swoim ojcem, zło zachmurzyło 400 osób i zdecydowali się zaatakować matkę, nie wiedząc, że Huitzilopochtli, bóg ognia, który później stał się, leżał w jej łonie. w głównym bóstwie ludów meksykańskich.
Zraniony czymś, co uważała za niewybaczalną hańbę, Coyolxauhqui rozgrzał duchy 400 Surianos, podżegając ich do zamordowania własnej matki. Wypełnieni nienawiścią i zarumienieni gniewem, wszyscy maszerowali w kierunku szczytu Wężowej Góry, aby zakończyć życie Coatlicue. Jak głodni wojny kapitanowie szli drogami, dowodzeni przez siostrę.
Ale wśród wielu jeden byłby wyjątkiem: Cuahuitlícac. Był przekonany, że gniew bogów jest czymś, z czym nie należy się uporać, więc postanowił uciec z szeregów i ostrzec Huitzilopochtli o nadchodzącym niebezpieczeństwie.
I to dlatego, że był tak wszechmocnym bogiem, że urodził się już kilka razy wcześniej, a Coatlicue to tylko jedno z tych narodzin, ale nie mniej ważne.
Kiedy dzieci, które zdecydowały się ją zabić, dotarły na szczyt góry, Coatlicue urodziła, a Huitzilopochtli urodził się jako dorosły, niosąc węża z bronią palną o imieniu Xiuhcóatl, który tylko go słuchał.
Xiuhcóatl kierował swoimi instynktami i boskimi mocami oraz unicestwił Coyolxauhqui. Odciął sobie głowę i rozczłonkował ją, rozrzucając jej części po całym zboczu góry, ten sam koniec, który spotkałby 400 Południowców.
Jak króliki ścigane przez myśliwego, biegły szaleńczo, próbując uciec przed gniewem boga Huitzilopochtli, ale było już za późno. Bóstwo z łatwością ich wykończyło i przejęło cały ich dobytek, w tym najcenniejszy: przeznaczenie.
Cześć
Meksykańskie Ministerstwo Obrony Narodowej zainspirowane Xiuhcóatl i legendą o narodzinach Huitzilopochtli stworzyło karabin szturmowy „FX-05 Xiuhcóatl”, pierwszy całkowicie zaprojektowany w tym kraju.
Przy jego opracowaniu wzięli pod uwagę takie elementy, jak wysokość i średnia długość ramion meksykańskich żołnierzy, z zamiarem uzyskania idealnej broni dla patriotów i uhonorowania historii kryjącej się za ich imieniem.
Jego moc jest nie mniejsza: 750 pocisków na minutę i lufa kalibru 5,56 z magazynkiem mieszczącym 30 nabojów.
Wąż ognia w kamieniu słońca
Xiuhcóatl jest również jedną z najbardziej reprezentatywnych postaci symbolicznych Kamienia Słońca. Wąż otacza ją ekstrawaganckimi elementami, pazurami, głową, kłami, oczami i charakterystycznymi gadzimi szczękami, której towarzyszy przyznawana corocznie data 13 laski. narodzin Ollina Tonatiuha, piątego słońca.
W ten sposób Xiuhcóatl, wąż ognisty, przekroczył prehiszpańskie kodeksy Mezoameryki z pokolenia na pokolenie od Mixteków, przez Meksyk aż po dzień dzisiejszy.
Od tego czasu emanowała ta sama esencja mocy i żarłocznej, fantastycznej i wszechmocnej mocy, która jest godna tylko największych bóstw w historii.
Bibliografia
- Miguel León Portilla, Największa świątynia w świętej historii Meksyku, 1982.
- Durán, Fray Diego, Historia Indii Nowej Hiszpanii, Angel Ma. Garibay, 1967.
- Manuel A. Hermann Lejarazu, Wąż ognia lub yahui w przedhiszpańskim Mixtec: ikonografia i znaczenie, Anales del Museo de América XVII, 2009.
- Alvarado, F. Słownictwo w języku Mixtec. Instituto Nacional Indigenista / Instituto Nacional de Antropología e Historia, México, 1962.
- Miguel León Portilla, Rytuały, kapłani i szaty bogów. UNAM, Meksyk, 1958.
