- Przedłużenie grzbietu atlantyckiego
- Odkrycie i badania
- XIX wiek
- XX wiek
- Znaczenie tych odkryć
- Najważniejsze cechy
- Cechy geologiczne
- Charakterystyka geograficzna
- Bibliografia
Atlantic , Mid- Atlantic lub Mid-Atlantic Ridge jest wulkaniczny masyw górski, który dzieli na Ocean Atlantycki z północy na południe.
Ma długość około 15 000 kilometrów i obejmuje zarówno północny Atlantyk, od północy Islandii, jak i południowy Atlantyk (w punkcie na wschód od Ameryki Południowej, który znajduje się 7200 kilometrów od wspomnianego subkontynentu). Jest częścią grzbietu oceanicznego.

Wulkaniczne pasmo górskie jest zanurzone w wodzie, więc grzbiet powoduje, że powierzchnia Oceanu Atlantyckiego rozpada się na kilka wysp, które można znaleźć zgrupowane na środku morza.
Ze wszystkich wysp położonych z północy na południe, tylko wyspy San Pedro i San Pablo mają pochodzenie wulkaniczne, w przeciwieństwie do Islandii, Ascensión, Tristán sa Cunha, Santa Elena i Bouvet, które nim nie są.
Przedłużenie grzbietu atlantyckiego
Należy zauważyć, że przedłużenie największej części grzbietu atlantyckiego zajmuje około 3000 do 5000 metrów pod jego powierzchnią.
Z jego dna morskiego rozciąga się długi łańcuch górski, którego szczyty, zatopione w wodzie, wznoszą się na różne metry wysokości, od 1000 do 3000 metrów.
Z drugiej strony Atlantic Ridge ma przedłużenie, które może być szerokie, to znaczy zajmuje około 1500 kilometrów mierzonych ze wschodu na zachód.
Powszechnie wiadomo, że Grzbiet Atlantycki ma wielką rozpadlinę, to znaczy głęboką dolinę, która biegnie przez całą długość grzbietu. Jego szacunkowa szerokość wynosi około 10 kilometrów, a jego mury są autentycznymi murami, które osiągają wysokość do 3 kilometrów.
Krótko mówiąc, dolina ta tworzy naturalną granicę, która na dnie Oceanu Atlantyckiego oddziela dwie płyty tektoniczne znalezione na Ziemi. Jego poszerzenie następuje stale, w tempie 3 centymetrów rocznie.
Ze względu na wysoką aktywność wulkaniczną, w której występuje, obszar, w którym dno morskie otwiera się, jest odżywiony przez jego gwałtowny wzrost. Innymi słowy, magma, gdy się unosi, ochładza się, a później staje się nową warstwą łączącą się z dnem oceanu.
Atlantic Ridge ma strefy pęknięć. Najbardziej znane jest pęknięcie romańskie, które biegnie ze wschodu na zachód. Ma również nieciągłości, których długość przekracza 100 kilometrów.
Odkrycie i badania
XIX wiek
Istnienie Grzbietu Atlantyckiego wyczuwano już w XIX wieku, ale potwierdzono to dopiero w XX wieku. Pierwszą wyraźną oznaką tego było znalezisko uznane za spektakularne.
Przewiduje się, że wszystko wydarzyło się około 1853 roku podczas prac nad instalacją przez Ocean Atlantycki kabla, który rozszerzyłby komunikację międzynarodową. Wywnioskował to trzy lata wcześniej amerykański oceanograf Matthew Fontaine Maury.
Jak już powiedziano, kabel transatlantycki był początkiem tego odkrycia. Aby prawidłowo zainstalować ten kabel, należało zmierzyć głębokość oceanu.
W tym celu konieczne było przeprowadzenie wyczerpujących ankiet. W nich zauważono, że w sygnałach były wyraźne dowody na podwodny płaskowyż pod wodą, na środku Oceanu Atlantyckiego. Jednak nie przywiązywano dużej wagi do tej specyfiki, więc szybko popadł w zapomnienie.
Prawie 20 lat minęło, zanim brytyjska ekspedycja morska, kierowana przez korwetę HMS Challenger, dała nowe światło w 1872 r. Misja oceanograficzna Anglików polegała na sprawdzaniu tego, co znaleziono w 1853 r. I oczywiście stwierdzeniu, że boki oceanu Atlantyk był płytszy niż jego strefa centralna.
Sondowania trwały jednak na całej długości linii oceanicznej i metoda ta trwała dłużej przez pozostałą część XIX wieku.
XX wiek
XIX-wieczne znaleziska, kontynuowane przez takich ludzi jak szkocki przyrodnik Charles Wyville Thomson (1830-1882), zostały uzupełnione w 1922 roku przez niemiecką ekspedycję morską kierującą statkiem Meteor.
Tym razem sondowanie Oceanu Atlantyckiego było znacznie bardziej metodyczne. Nie tylko testował wody pod kątem instalacji kabli telegraficznych, ale przeprowadził skrupulatne badanie obszaru morskiego za pomocą instrumentów ultradźwiękowych.
Później zespołowi naukowców udało się znaleźć cel: ogromne pasmo górskie pod powierzchnią morza, które przecinało cały Ocean Atlantycki, o meandrującym kształcie.
Najbardziej dziwne było to, że podczas gdy najniższe szczyty pozostawały niezauważalnie zanurzone w wodzie, najwyższe znajdowały się przed ich oczami: były to wyspy atlantyckie, takie jak Tristán da Cunha, Ascensión i Azory. Ale to nie była nawet połowa tego, co miał odkryć.
W tamtych latach głębsze sondowania przeprowadzono w innych rejonach Atlantyku. Rzeczywiście, nowo odkryte pasmo górskie przechodziło przez Nową Zelandię i Afrykę. Oznacza to, że Grzbiet Atlantycki nie był zadowolony z przekroczenia Oceanu Atlantyckiego, ale rozciągał się znacznie dalej, aż do Oceanu Spokojnego.
Ponadto naukowcy zdali sobie sprawę, że grzbiet transoceaniczny był tym, co błędnie wzięli za grzbiet środkowoatlantycki.
W ten sposób eksperci, oprócz dokonywania nowych odkryć, korygowali poprzednie. Od lat dwudziestych do czterdziestych XX wieku badacze przeszukiwali Atlantyk metodami stosowanymi już w celu znalezienia niemieckich okrętów podwodnych podczas II wojny światowej.
Metoda ta była im dość znana i pozwoliła im poprawnie zinterpretować wyniki swoich badań, w których dali wyraźne oznaki nowości.
Po tej wojnie prace oceanograficzne i geologiczne wróciły do normalnej działalności. Naukowcy wiedzieli już wtedy, że istnieje wiele radykalnych różnic między podwodnymi łańcuchami górskimi a kontynentami.
Te pierwsze były kompozycją prasowanego bazaltu, który obejmował całą jego strukturę od stóp do głów, zupełnie inaczej niż w przypadku drugiej, która miała w swoim składzie skały osadowe.
To było w latach pięćdziesiątych, a dokładniej w 1953 roku, kiedy dokonano odkryć, które można określić jako rewolucyjne.
Zespół naukowców z Ameryki Północnej, kierowany przez geologa Bruce'a Charlesa Heezena, zauważył, że na dnie Oceanu Atlantyckiego było więcej form lądowych, niż początkowo sądzono. Ku ich zaskoczeniu, grupa Heezena odkryła, że pośrodku Grzbietu Atlantyckiego znajdował się bardzo głęboki wąwóz.
To odkrycie było kluczem do potwierdzenia tego, co w XIX wieku wykryto w poprzednich pracach Maury'ego, zespołu HMS Challenger i Thomsona.
Ten wąwóz był dnem oceanu, a jego boki były niczym innym jak ścianami, które podobno były zboczami gigantycznego podwodnego płaskowyżu.
Ta cecha w rzeczywistości rozciągała się na cały grzbiet Atlantyku, a nie tylko na jego część. Z tego powodu niektórzy naukowcy ochrzcili ten obszar jako Wielką Rozpadlinę Globu.
Podsumowując, Grzbiet Atlantycki okazał się dłuższy, niż mogliby sobie wyobrazić, ponieważ przeszedł również przez Morze Czerwone, zrobił objazd w regionie przybrzeżnym Oceanu Spokojnego i przeszedł przez Kalifornię (szczególnie w jej zatoce, w zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych).
Naukowcy oczywiście nie wątpili, że Wielka Szczelina miała około 60 000 kilometrów długości, ale zauważyli, że jest ona nieciągła, z odcinkami rozłączonymi w wyniku działań sejsmicznych i wulkanicznych.
W latach 60. XX wieku było więcej wypraw, takich jak projekt DSDP w 1968 r. I projekt Mohole, który trwał od 1961 do 1966 r. Ten ostatni został przerwany z powodu problemów ekonomicznych.
W obu przypadkach szukano czegoś więcej niż sondowania wzdłuż Grzbietu Atlantyckiego (którego długość była już dobrze znana wraz z intensywną aktywnością wulkaniczną i sejsmiczną). W związku z tym przyjęto podejście, w którym pobierano próbki skał i osadów.
Znaczenie tych odkryć
Odkrycia wokół Atlantic Ridge nie pozostały niezauważone, a tym bardziej z dowodami ujawnionymi w XX wieku.
Po pierwsze, aktualność tych prac polega na tym, że można było zweryfikować ponad wszelką wątpliwość, że teoria dryfu kontynentów, postulowana przez Alfreda Wegenera, była absolutnie aktualna.
Po drugie, obecność Grzbietu Atlantyckiego dodatkowo potwierdziła ideę, że Ziemia powstała w kształcie superkontynentu zwanego Pangea.
Najważniejsze cechy
Cechy geologiczne
Po badaniach prowadzonych przez ponad sto lat odkryto, że Grzbiet Atlantycki składa się zasadniczo z bardzo głębokiej doliny o kształcie sinusoidalnym.
To znaczy długa linia serpentynowa, która, jak wspomniano powyżej, jest przerywana na kilku swoich odcinkach z powodu interwencji wulkanów i podwodnych trzęsień ziemi, tak częstych w tej części Ziemi. Linia ta pozostawia wyraźną separację w warstwach tektonicznych, które znajdują się na kontynentach, które przecina.
Warto również pamiętać, że teren Grzbietu Atlantyckiego tworzy gorąca magma, która próbuje wydostać się na powierzchnię, ale wpada do wód oceanu.
To powoduje, że ostygnie i powoduje, że ściana stwardniałej lawy wyłania się z podwodnej erupcji wulkanu, która staje się nową warstwą gleby na dnie morskim. Co roku dodawane są nowe centymetry płyt geologicznych, których grubość stale się zwiększa.
Ponadto Grzbiet Atlantycki jest podzielony na dwie gałęzie; północna gałąź, która jest grzbietem północnoatlantyckim i południowa gałąź, która jest grzbietem południowego Atlantyku.
W tym ostatnim jest rodzaj morskiego okopu, a raczej przełomu, pęknięcia zwanego Romanche, które opada na 7758 metrów. Jest to zatem jedno z najgłębszych podwodnych miejsc na Oceanie Atlantyckim.
Charakterystyka geograficzna
Grzbiet Atlantycki rozpoczyna swoją podróż na Islandii, a kończy na południowym Oceanie Atlantyckim. Łączy się z Republiką Południowej Afryki przez Przylądek Dobrej Nadziei, aż przechodzi przez grzbiet Oceanu Indyjskiego.
Stamtąd przechodzi na południe Australii przez grzbiet Oceanu Spokojnego, który rozciąga się przez jego południową i wschodnią strefę, aż dociera do terytorium Meksyku, gdzie dotyka zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych w Kalifornii.
Do Atlantyku istnieją drugorzędne grzbiety, które z kolei mogą być poprzeczne lub równoległe. Wśród nich są Hawaii Ridge, Pacific Ridge i Kerguelen Ridge.
Dziś grzbiety, które zachowują swoją aktywność tektoniczną, zajmują powierzchnie bezpośrednio proporcjonalne do kontynentów, z którymi graniczą.
Ponadto na trasie Grzbietu Atlantyckiego znajduje się wiele wysp i archipelagów pochodzenia wulkanicznego, łącznie dziewięć wysp, które znajdują się na środku Grzbietu Atlantyckiego. Na grzbiecie północnoatlantyckim znajdują się Islandia, San Pedro, Azory i Jan Mayen.
Z kolei Grzbiet Południowego Atlantyku składa się z wysp Bouvet, Tristán da Cunha, Gough, Santa Elena i Ascensión. W szczególnym przypadku Islandii grzbiet atlantycki przechodzi dokładnie pośrodku, więc dosłownie dzieli go na pół.
Warto zwrócić uwagę na specyfikę grzbietu atlantyckiego, która służy jako test dla dryfu kontynentów, a tym samym tektoniki płyt.
Fakt jest prosty, ale doniosły: wspomniane powyżej pęknięcie Romanche wyznacza wyimaginowaną poziomą linię przez równik. Ale zaskakujące nie jest to, ale raczej to, że brzegi Zatoki Gwinejskiej i północno-wschodnie wybrzeże Brazylii pasują do siebie i wskazują, że Afryka i Ameryka były niegdyś zjednoczonymi kontynentami.
Bibliografia
- Mgar: Historia, nawigacja (bez roku). Dno morskie 2; Atlantic Ridge. Wyspy Kanaryjskie Hiszpania. Odzyskany z mgar.net.
- Burke, K. (1976). „Rozwój nagrań związanych z początkowymi pęknięciami Oceanu Atlantyckiego”. Tectonophysics, 36 (1-3), s. 93–112.
- Encyclopædia Britannica (2010). Grzbiet środkowoatlantycki. Londyn, Wielka Brytania. Odzyskany z britannica.com.
- Ewing, WM; Dorman, HJ i wsp. (1953). „Eksploracja kanionu środkowego oceanu północno-zachodniego Atlantyku”. Bulletin of the Geological Society of America, 64, s. 865-868.
- Towarzystwo Geologiczne Londynu (2017). Grzbiet środkowoatlantycki. Londyn, Wielka Brytania: GSL. Odzyskany z geolsoc.org.uk.
- Spencer, Edgar W. (1977). Wprowadzenie do struktury Ziemi, wydanie 2. Tokio: McGraw-Hill.
- UNESCO (2017). Grzbiet środkowoatlantycki. Paryż, Francja: Centrum Światowego Dziedzictwa UNESCO. Odzyskany z whc.unesco.org.
- US Geological Survey (2014). Zrozumienie ruchów talerzy. Virginia, Stany Zjednoczone: USGS. Odzyskany z pubs.usgs.gov.
