- Lista opowiadań dla dzieci
- - Park został sam
- Początek
- Węzeł
- Wynik
- - Chłopiec, który wiosłował pod prąd
- Początek
- Węzeł
- Wynik
- - Daniel i jezioro
- Początek
- Węzeł
- Wynik
- - Luis i dziura w bucie
- Początek
- Węzeł
- Wynik
- - Marta i ciasto
- Początek
- Węzeł
- Wynik
- - Wędrująca Biblioteka
- Początek
- Węzeł
- Wynik
- - Dzieci na farmie
- Początek
- Węzeł
- Wynik
- - Magiczny Mówiący Komputer
- Początek
- Węzeł
- Wynik
- - Wielbłąd Łazarz
- Początek
- Węzeł
- Wynik
- - Juancho nawigator
- Początek
- Węzeł
- Wynik
- Bibliografia
Te opowiadania są historie według przeznaczenia pokazują, że obecne sytuacje, prawdziwe lub fikcyjne, w kontekście, w którym są one opracowane, węzeł lub złamać punkty stojące i wyniki, które można wyświetlić lekcje.
Są promowane, aby wspierać kreatywność i zrozumienie u niemowląt w wieku od 9 do 12 lat, a także młodych ludzi.

Początek opowieści ma na celu wprowadzenie tematu poprzez wyjaśnienie głównych i pobocznych postaci, a także otoczenia, które ich otacza. Kiedy pojawia się moment, który dzieli opowieść na przed i po, pojawia się węzeł.
Główni bohaterowie mogą zacząć wchodzić w interakcje z postaciami drugorzędnymi, które zmieniają bieg historii.
Rezultat jest wynikiem wydarzeń, które doprowadziły do końca historii, w której główne i drugorzędne postacie ewoluują, pokazując działania, które wykonują w jednym celu, kończąc na rozwiązaniu postawionego w węzełku problemu.
Lista opowiadań dla dzieci
- Park został sam

Park został sam. Źródło: pixabay.com.
Początek
María, Paula i Julia były trzema przyjaciółmi po dwanaście lat każda. Mieszkali w cichym miasteczku w pobliżu łąki. Tam mieli wszystko, szkołę, kino, bibliotekę, sklepy, w których można było kupić jedzenie i ubrania, a co najważniejsze, piękny park, w którym codziennie spotykali się, aby bawić się, odkąd spotkali się w wieku 7 lat.
Park był w tej samej odległości od każdego domu, przez który wszyscy przeszli te same sto metrów, aby spotkać się tam, aby bawić się na kole, na huśtawce, na huśtawce lub po prostu bawić się lalkami na trawa.
Węzeł
Przez te lata przyjaźni wszystko szło dobrze. Czas spędzony w parku był przez nich najbardziej pożądany. Jednak, jak wszystko inne w życiu, w tym roku poszli do liceum, a ponieważ każdy z nich zdecydował się na inną naukę, ich harmonogramy się zmieniły i nie mogły się pokrywać jak wcześniej na swoim szczególnym miejscu.
Z czasem odchodzili od widywania się tylko trzy razy w tygodniu, kiedy wcześniej było ich siedem; wtedy tylko dwa razy, a na końcu nawet się nie widzieli. W ich sercach było dużo smutku z powodu tego wyobcowania, ale nowe rzeczy, które wydarzyły się w ich życiu, sprawiły, że żal nie był tak głęboki. W ten sposób w ciągu roku park został sam.
Wynik
Czas, którego dziewczyny nie zauważyły, minął. Z powodów życiowych przeprowadzili się z miasta, aby studiować na wybranych przez siebie uniwersytetach. Jednak gdy sprawy układają się bardzo dobrze, powtarzają się.
Dwadzieścia lat po swoich grach i zabawach María, Paula i Julia wróciły do rodzinnego miasta, już zamężne i miały córkę.
Ich imiona zostały nazwane ich córkami, każda miała siedem lat i, jak to miało miejsce w przeszłości z ich matkami, zaprzyjaźniły się w tym parku, który na nie czekał.
Wszystko było identyczne, tylko teraz, oprócz maluchów, towarzyszyły im także matki, aby rozmawiać o wszystkim, co przeżyli podczas ich nieobecności.
Koniec.
- Chłopiec, który wiosłował pod prąd
Początek
José Manuel był prawie siedmioletnim chłopcem, który mieszkał w nadmorskim miasteczku nad Morzem Karaibskim. Miejsce było piękne, było tam dużo winogron, a także palm i wiele łodzi na plaży, ponieważ była to wioska poświęcona wędkarstwu przez wiele lat.
Ojciec José nazywał się Pedro i był rybakiem, podobnie jak jego dziadek, pradziadek i długa lista przodków przed nim. Jego rodzina była jedną z najbardziej zasłużonych w całym regionie, ponieważ zajmowała się połowami rekina kolenia, jednego z najbogatszych gatunków, o który prosili przybyli kupcy i mieszkańcy tego samego miasta.
Węzeł
Wszystko szło dobrze do urodzin José Manuela, 5 grudnia 1989 roku. Okazuje się, że w miejscowości, w której mieszkali, zgodnie ze zwyczajem, w wieku 7 lat został wtajemniczony w wędkarstwo. Po odśpiewaniu urodzin ojciec chłopca zabrał go na łódkę i powiedział: „Dzisiaj rozpoczniesz rodzinną tradycję, zaczniesz w swoim fachu”.
Potem stało się coś nieoczekiwanego, coś, co wszystkich zszokowało. José Manuel natychmiast i bez zastanowienia powiedział: „Nie, tato, nie będę, będę pisarzem, a nie rybakiem”. Ojciec chłopca zbladł, nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał. Lata i lata, pokolenie za pokoleniem tradycji odrzuconych w jednej chwili.
Tak, José wiosłował pod prąd, ale nie było to tak dziwne, jak się wydaje, ponieważ babcia chłopca, Doña Onorina, była miłośniczką literatury, a ponieważ maluch był dzieckiem, staruszka czytała mu bajki i bajki. Sama nauczyła go czytać i pisać, podczas gdy jej ojciec chodził na ryby, a matka zajmowała się domem.
Wynik
Pomimo trudności dużej części rodziny zaakceptowania decyzji José Manuela, szanowali ją. Chociaż chłopiec był bardzo młody, miał niesamowite przekonanie.
Prawda jest taka, że w miarę upływu czasu José zapisał się do szkoły w sąsiednim mieście, do której codziennie chodził w towarzystwie swojej ukochanej babci Onoriny.
Wiele lat później decyzja José przypomniała jego rodzinie o ich tradycjach. Został kronikarzem i pisarzem, opisał każdy szczegół ich zwyczajów i uwiecznił historie swojego ludu i jego ludu.
Koniec.
- Daniel i jezioro
Początek
Kiedy Daniel obudził się tego ranka, nie wyobrażał sobie, że to będzie dzień, który będzie pamiętał na zawsze.
Wydawało się, że to normalna środa. To był ostatni miesiąc wakacji, a Daniel skończył już 8 lat, co oznaczało, że od tego roku zacznie chodzić do szkoły sam. Byłem przerażony.
To było tylko kilka przecznic od jego domu do szkoły, ale w połowie drogi było czarne jezioro, które go przerażało.
Jego starszy brat, Sebastian, który teraz idzie do college'u, powiedział mu, że w tym jeziorze mieszka ogromny potwór z oczami na całym ciele i dużymi ustami, które otwierały się na wielkość jego głowy. Ten potwór nazywał się Hugo i żywił się pilnymi dziećmi.
Węzeł
Daniel pomyślał, że może mógłby powiedzieć swojej matce, że nie chce sam chodzić do szkoły, ale bał się, że zostanie wyśmiewany. Bycie najmniejszym było skomplikowane, wszyscy śmiali się, kiedy się bał.
Gdy wakacje dobiegały końca, Daniel coraz częściej myślał o jeziorze i Hugo. Kiedy nadszedł dzień pójścia na zajęcia, nie mógł znieść nerwów. Od pierwszego kroku, jaki zrobił na zewnątrz domu, poczuł, jak nogi drżą mu jak galaretka.
Wynik
Zobaczył jezioro z daleka i zaczął się pocić. A potem zauważył, że trójka dzieci bawi się cicho na brzegu, byli kolegami z klasy. Daniel zbliżał się krok po kroku, ze strachem, zwracając uwagę na wszystko. Schował się za drzewem, żeby oglądać zabawę swoich przyjaciół, oni też mieli dobre stopnie, Hugo pojawił się w każdej chwili.
Ale minuty mijały, a Hugo się nie pojawił. W końcu Daniel podszedł do grupy i podzielił się minutami, które pozostały, zanim musiał rozpocząć drogę na zajęcia. Daniel zawsze myślał o tym dniu jako o dniu, w którym nauczył się nie wierzyć w potwory.
Koniec.
- Luis i dziura w bucie
Początek
Jeśli Luis chciał czegoś ponad wszystko, to znaczy nauki, pokazał to idąc do trzeciej klasy w swojej trudnej sytuacji. Chłopiec pochodził z bardzo silnego dzieciństwa, z bardzo biednego miasta i podzielonej rodziny.
Nigdy nie znał swojego ojca, a jego matka włożyła ogromny wysiłek w zebranie codziennych pieniędzy na wyżywienie jego i jego pięciorga rodzeństwa. Luis, mający zaledwie dziewięć lat, postanowił popołudniami pracować na ulicy, podczas gdy on uczył się rano. Chłopiec sprzedawał słodycze, a także zbierał aluminiowe puszki, za które bardzo dobrze zapłacono.
Nie czuł się z tym źle, nie miał na to czasu, bo musiał pomagać mamie i ponieważ w pracy nie ma nic złego. To, co nie było dobre, to praca dziecka w tym wieku.
Węzeł
Pewnego dnia w szkole wydarzyło się coś, czego Luis się nie spodziewał. Przyszedł wcześnie, jak zawsze, przede wszystkim z przygotowaną pracą domową, tak jak zrobił to poprzedniego popołudnia, kiedy opuściła go praca.
Po kilku minutach zaczęły pojawiać się inne dzieci, a jedno z nich zaczęło wskazywać na niego, mówiąc cichym głosem z grupą. Śmiech i kpiny zaczęły się natychmiast: „Dziura w bucie, dziura w bucie!”, Gdy wskazywali Luisa.
Chłopiec, który zawsze dbał o swoje buty i ubranie, nie zauważył, że tego ranka były podarte i miały dużą dziurę, która odsłaniała jego skarpetki.
Chłopiec zaczął płakać przed okrzykami i drwinami przyjaciół. Zabrał swoje rzeczy i zdruzgotany wrócił do domu. Jego koledzy nie mogli przestać się śmiać. Kiedy wrócił do domu, Luis otarł łzy i poszedł do pracy, nie było czasu na lamentacje. Chociaż oczywiście chłopiec nie przestawał myśleć o swoich butach i których nie miał na nowe.
Kiedy sprzedawał słodycze i zbierał puszki, podjechał do niego bardzo luksusowy wózek.
- Hej, dzieciaku, chodź tutaj - powiedział mężczyzna, opuszczając szybę.
-Tak, powiedz mi, ile chcesz słodyczy? Luis odpowiedział, jak zawsze z każdym klientem.
„Chcę całe pudełko” - powiedział mężczyzna.
-Dziękuję Panie! Dzisiaj będę mógł wrócić do domu wcześnie - powiedział chłopiec, a mężczyzna uśmiechnął się i wyszedł.
Po wyprzedaży Luis wrócił do domu z dziwną mieszaniną uczuć nad sobą. Czuł się dobrze, ponieważ sprzedał wszystko, ale źle ze swoimi butami i ponieważ nie chciał tak chodzić do swojej szkoły.
Wynik
Kiedy wrócił do domu, chłopiec zastał płaczącą matkę.
-Mamo mamusiu! Co się dzieje! - zapytał Luis.
"Cud, synu, cud!" Wejdź do pokoju, żeby zobaczyć - powiedziała mama.
W pokoju Luis znalazł wiele nowych ubrań i par butów, rozmiarów jego i jego braci. Były tam również materiały do nauki, encyklopedie i zeszyty.
Chłopiec rozpłakał się. Okazuje się, że mężczyzna z luksusową ciężarówką śledził pracę Luisa i jego naukę podczas pracy. Dowiedział się, gdzie mieszka i jaka jest sytuacja jego rodziny i kupił wszystko, czego potrzebowali, a potem, żeby przyspieszyć niespodziankę, poszedł i kupił chłopcu swoje słodycze.
Od tamtej pory Luis przybywa do szkoły jako pierwszy, z gotowymi zadaniami, nie przestawał pracować i to on ma najlepsze oceny. Nawiasem mówiąc, jego koledzy z klasy otrzymali reprymendę za wyśmiewanie się, a później przeprosili go.
Koniec.
- Marta i ciasto
Początek
Samotne życie było trudniejszym zadaniem, niż sobie wyobrażała. Każdego ranka musiała wstawać bardzo wcześnie, aby dać czas na spakowanie lunchu, zjedzenie czegoś na śniadanie i biec na zajęcia. Trochę brakowało mi mieszkania w domu.
Kilka miesięcy temu skończył 19 lat temu i jednocześnie udało mu się wstąpić na UCV, Centralny Uniwersytet Wenezueli. Pochodziła z San Fernando de Apure, więc musiała mieszkać sama w rezydencji. Po raz pierwszy nie liczyłby na pomoc mamy.
Ledwie przebywała w stolicy od dwóch miesięcy i już zniszczyła sukienkę, zniszczyła garnek i poplamiła dywan. Nie była głupia, wiedziała o tym, ale nie miała pojęcia, żeby cokolwiek robić i nie mogła dzwonić do mamy co 10 minut, musiała się nauczyć robić swoje.
Węzeł
Zdecydowała, że gotowanie jest niezbędne do samodzielnego przetrwania, więc podejmie się tego zadania z pełnym oddaniem.
Zaczął od szukania przepisów w książkach, które kupował hurtowo. Poprosiła przyjaciół o radę i przestudiowała magazyny. W końcu zdecydował się zrobić ciasto czekoladowe. Spośród wszystkich przepisów, które przeczytał i przestudiował, właśnie ten sprawił, że był najbardziej atrakcyjny.
Wynik
Zrobiła bardzo dokładną listę zakupów, mąkę, masło (nie margarynę), jajka, mleko, czekoladę, chipsy czekoladowe i foremkę. Skorzystał z okazji i kupił mikser ręczny, aby nie mieszać z widelcem, to była jedna z rzeczy, które mu powiedzieli.
Po powrocie do domu wszystko dokładnie odmierzył, posypał mąką patelnię i włożył ciasto do piekarnika. Marta była bardzo podekscytowana swoim ciastem i zdecydowała, że poświęci czas na kąpiel, ponieważ w przepisie było napisane, że wystarczy gotowanie przez 45 minut w 180º, postawiła na 120º, bo 90º nie ma i może to zająć godzinę i kwadrans przed otwarciem piekarnika.
Kiedy wyszedł z łazienki, zastał dom pełen dymu. Pośpieszyła sprawdzić swoje ciasto, a kiedy otworzyła piekarnik, było czarne. Zadzwonił do swojej matki, aby dowiedzieć się, co się stało, a potem zrozumiał, że matematyka pieczenia nie działa w ten sposób.
Koniec
- Wędrująca Biblioteka
Początek
Kiedyś istniała mobilna biblioteka z książkami dla dzieci o muzyce, horrorach i innych grach.
Węzeł
Żyli w harmonii, przenosząc się z jednego miejsca do drugiego, aż pewnego dnia przyszła grupa ludzi, szukając najstarszych książek, aby zabrać je z biblioteki i wyrzucić. Wiedząc o tym z książek, zdecydowali się zjednoczyć i walczyć, aby bronić się przed tym pomysłem.
Przyszli zbuntować się, żądając, aby pozostawiono ich razem i w pokoju. Ludzie, widząc poziom dyskomfortu, postanowili odłożyć swoją postawę, a książki zjednoczone osiągnęły swój cel.
Wynik
Przez wiele lat wędrowali z miejsca na miejsce, a ludzie opiekowali się nimi z szacunkiem i podziwem.
- Dzieci na farmie
Początek
Dawno temu istniała farma należąca do rodziny Esteban, składająca się z małżonków Carlosa i Maríi, ich dzieci Pedro, Petry i Sofii oraz psa Monte. Byli bliską rodziną i za każdym razem, gdy mieli wakacje, szli na farmę.
Pedro, Petra i Sofía zawsze bawili się z Monte'em i pewnego dnia zauważyli jasne światło i znaleźli wejście do magicznego świata.
Węzeł
Czwórka minęła i zobaczyła miejsce o wielkiej urodzie, ale mieli problem, byli nieobecni przez długi czas i zgubili się po drodze. Pojawia się w nim magiczna istota o imieniu Brill, która wyrusza na pomoc braciom Esteban i ich zwierzakowi.
Doszli do miejsca przybycia dzięki nosowi Monte i pomocy Brilla, który wypowiedział magiczne słowa, dzięki którym bracia i Monte mogli wrócić na farmę.
Czwórka podziękowała Brillowi i poprosiła o kontakt z nim. Brill poprosiła o większą ostrożność i dyskrecję, aby nie martwić rodziców.
Wynik
Tak zrobili to Pedro, Petra i Sofía, którzy za każdym razem, gdy szli na farmę, dzielili się z Brillem i ich bliskimi z magicznego świata.
- Magiczny Mówiący Komputer
Początek
Dawno, dawno temu był sobie dziesięcioletni chłopiec, jedynak o imieniu Bruno, który otrzymał od rodziców prezent: komputer osobisty na urodziny.
Radość Bruno była taka, że docenił ten gest i wkrótce zaczął korzystać z komputera.
Z upływem dni komputer zaczął żyć własnym życiem, przedstawiając się Bruno pod nazwą Compu. Przyjaźń przekształciła się w braterstwo.
Węzeł
Smutne wydarzenie miało miejsce, gdy ojciec Bruno został porwany. Zmieniło to harmonię w domu Bruno i Compu w tajemniczy sposób postanowiła działać poprzez zlokalizowanie ojca przez Internet.
Po znalezieniu miejsca Compu poinformował Bruno, a Bruno powiadomił matkę o znalezisku. Powiadomili władze i ułożyli plan ratowania ojca.
Wynik
Następnie rodzice Bruna zapytali go, jak wykonuje tę pracę, a on powiedział im prawdę o Compu, który poprosił rodzinę, aby utrzymała to w tajemnicy. W ten sposób jego rodzice, Bruno i Compu, żyli razem i umacniali się przez wiele lat.
- Wielbłąd Łazarz
Początek
Dawno, dawno temu żył sobie wielbłąd imieniem Łazarz, który nieustannie pracował niosąc ciężki ładunek, podróżując po pustyniach Afryki Północnej.
Węzeł
Pewnego dnia Lazaro obudził się chory i miał duży ciężar do udźwignięcia. Wierzył, że znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, dopóki nie pojawił się mag o imieniu Mauri.
Ten mądry człowiek rozmawiał z Lazaro, aby zapytać go o problem, który go trapił, widząc, że w swoim sprzęcie ma eliksir, który dał Łazarzowi.
Po jej przyjęciu Lázaro zaczął dochodzić do siebie i skorzystał z okazji, aby podziękować Mauriemu za tę szybką pomoc. Rozmawiali i dzielili się jedzeniem, Mauri obozował w swoim namiocie, a Lázaro odpoczywał obok namiotu. Następnego dnia, kiedy oboje zaczęli wracać do swoich miejsc pochodzenia.
Wynik
Lázaro zawsze miał w pamięci gest Mauriego i życzył mu wszystkiego najlepszego.
- Juancho nawigator
Początek
Pewnego razu żył sobie młody człowiek imieniem Juancho, który miał małą łódkę, na której podróżował, przenosząc jedzenie.
Węzeł
Pewnego razu musiał popłynąć na wyspę, ale podróż była bardzo trudna, ponieważ były burze i możliwość zatonięcia.
Po przyjeździe spotkał gigantycznego żółwia o imieniu Silvina, który pomógł mu uspokoić napięcie po podróży i uświadomił mu, że życie zawsze ma niebezpieczeństwa, wyzwania, ale także przyjemne chwile i wdzięczność.
Juancho słuchał uważnie, podziękował Silvinie i wyszedł. Te słowa zachęciły Juancho do przyjęcia statku i załadowania jedzenia przez 5 dni, organizując jego powrót na kontynent.
Wynik
Po przybyciu Juancho zaczął dzielić się więcej ze swoimi bliskimi i nauczył się zarabiać na życie.
Wyobraźnia i chęć pisania to kluczowe elementy umożliwiające tworzenie opowiadań dla dzieci i młodzieży.
Jest to sposób na zabawne podejście do tych grup wiekowych ze starszymi, poprzez zorganizowane pisanie i czytanie tego typu historii.
Bibliografia
- Arrubla, M. (2005). Dawno, dawno temu opowieść. Bogota, Pontificia Universidad Javeriana.
- Caso, C. (2015). Przewodnik dla nauczycieli po Lisie Graff. Coronado, Penguin Classroom.
- Corvalan, R. (2010). Zestaw narzędzi do budowania historii. Asunción, koordynator ds. Praw człowieka w Paragwaju.
- García Muñoz, R. (2012). Dawno, dawno temu… baśnie ludowe, narzędzie dydaktyczne w klasie ELE. Paryż, I Praktyczne Spotkanie Nauczycieli ELE we Francji.
- Perrault, C. Czerwony Kapturek. Odzyskany z: chaperon.rouge.online.fr.
