Zostawiam Wam najlepsze frazy Los Gardelitos , zespołu rockowo-bluesowego pochodzącego z Buenos Aires w Argentynie, a skonsolidowanego w 1995 roku. Wśród niektórych z ich najważniejszych piosenek można znaleźć The Constellation of the Virgin, The Boys on the Corner, Amor de Contramano, Los Querandíes, Monoblock i powieści meksykańskie.
Możesz być także zainteresowany tymi zwrotami piosenek rockowych.

-Ale chcę, żebyś zadzwonił do mnie, kiedy tylko chcesz, kiedy potrzebujesz, ciepłą miłością. Kochanie, zadzwoń do mnie samemu lub z przyjaciółmi, zadzwoń do mnie teraz, czas mija. Smutek nie daje się ponieść. -Zadzwoń do mnie.
-Nikogo nie ma w pobliżu, wszyscy piją, twoje ciało unicestwia. W twojej duszy jest tyle ognia, że możesz się spalić. -Wręcz przeciwnie.
-Jeśli nie możesz dotknąć odległego dna tego banku mgły rękami, astronauci nigdy nie dotrą do twojej konstelacji. -Konstelacja dziewicy.
-I jest zakochana we wszystkich, aw nocy śni, że ktoś jej szuka. Palić faso, tańczyć, lub po prostu odkrywać ciało swojej kobiety. -Chłopcy na rogu.
-W dniu, w którym umrę, nie chcę iść do nieba. Chcę być blisko, aby być dla Ciebie komfortem. I twoimi świeżymi ustami, moimi czarnymi, zaśpiewam ci znowu, a twoimi czarnymi oczami, moimi czarnymi, znów na ciebie spojrzę. -Wrócę do twoich oczu.
-Jesteśmy Querandíes, spadkobiercami tej ziemi, jesteśmy wnukami Indianina, który zabił tych gównianych ludzi. Zabrali złoto, zabrali nam ziemie, ale z naturą nie mogli. -The Querandíes.
-Pośród tylu budynków znajdziesz tylko samotność, odkładałem swoje marzenia i chęć powrotu. Teraz mam innych przyjaciół, inne rzeczy, o które muszę walczyć, piszę tylko do mojej starej kobiety, to jedyna rzecz, jaką tam mam. -Monoblock.
-I wciąż czeka na twoją piosenkę, siedząc na ulicy i patrząc na zegarek. A może nigdy nie odważysz się z nim porozmawiać, boisz się być kolejnym głupcem. -Toward do miłości.
- Robią faso za rogiem, piją wino lub prowadzą kopalnię. A jeśli nie, to co za nudne miasto. -Gardeliando.
- Za bardzo kocham swoją gitarę, jej struny mnie krępują, nie pozwalają mi myśleć, do cholery, czas, który chcę grać. -Kocham moją gitarę.
-Południe jest bardzo zimne, szukasz wyjścia. Ona pije kumpla z przyjacielem, oglądając powieść całej trójki. Powieści meksykańskie, powieści kolumbijskie, nie widzisz, jaki jesteś głupi. -Meksykańskie powieści.
-Lezę na ulicy, wszystko mi idzie nie tak, tylko odrobina miłości może mnie uratować. Ale rzuciłeś mnie, zapłacisz mi, jestem ostatnim idiotą w barze. -Ostatni mężczyzna w barze.
-Gdy boso miasto przestaje patrzeć na dzień, kiedy wszystko śpi, ulica już nie świeci, ci ludzie idą zobaczyć Boga. -Barefoot City.
„Nie, nie, nie, nie mogę przestać!” Mam tu coś w środku, czuję, jak moje serce eksploduje. Chodzi o to, że nie mogę się zatrzymać, nie mogę zatrzymać motocykla. -Nie mogę zatrzymać motocykla.
-Ulice okolicy widzą, jak wychodzisz bez zrozumienia, dziś wiesz, że nic nie może uspokoić Twojej samotności. Chodzi o to, że nikt nie wierzy w moją piosenkę, nikt ode mnie niczego nie oczekuje. -Nikt nie wierzy w moją piosenkę.
-Mam serce, które tańczy na wietrze. Mam iluzję, chcę cię kochać na jawie. Nie mogę powstrzymać tego uczucia, pokażę wszystko, co czuję. -Tańczące serce na wietrze.
-Argentyny Malwiny, brazylijskie dżungle, amerykańska piosenka, patrzą przez okno w przyszłość. Zniknęły dzisiaj cisza nocna, ból i radość, flaga łacińska, Ameryka Południowa. -Ameryka Południowa.
-Nie wiem, jak czekać, fantazje w mojej duszy. Jestem w płomieniach, płonę jak Bóg. -Pokryte płomieniami.
- Dowódco Marcos w meksykańskiej dżungli, walcz o swoją miłość, ale nic nie robisz. Ciągle komplikujesz swoje życie bzdurami, kupując bezużyteczne śmieci. -Commander Marcos.
- Było czterech policjantów, byłem w barze, tylko z przyjaciółmi i tylko kilka drinków. Powiedzieli mi, kim są, musiałem pomóc, tylko dlatego, że ich nie chcę, nie mogą mnie aresztować. -I nadal chcą więcej.
-Nie ma dziewczyny, która tańczy rock and rolla, nie ma dziewczyny, która mogłaby się kochać. Och, jak nudne jest przyjęcie z tymi konszami o cytrynowej twarzy! -Twarze cytrynowe.
-Nie ma znaczenia, że jesteś starym człowiekiem, że twoje nogi już więcej nie dają. Nie ma znaczenia, że jesteś dupkiem, który nie chce myśleć o jutrze. Ważne jest to, że jeśli będziemy razem, nie będą w stanie nas powstrzymać. -W co wierzą moi sąsiedzi.
-Policja czeka na ciebie na każdym rogu Nie możesz tańczyć, nie możesz nawet iść gówno. Zawsze patrzą, zawsze są podejrzliwi, a sąsiedzi patrzą, a gang na rogu. -Warunkowa wolność.
-Czas mnie boli, czas mnie boli, ponieważ Twój głos mnie niesie. To, przez co przechodzimy, nigdy nie umrze, wciąż żyje we mnie. Ale pomimo wiatru nie mogę zrozumieć, dlaczego tak odchodzisz. -Mimo wiatru.
-Jest szósta rano, musimy iść do pracy. Ale nie mam na to ochoty, chcę tu zostać. Dziś nie chcę, nie chcę pracować. -6 rano.
-Jesteśmy zgniłe od programów telewizyjnych, nudzimy się, nikt nie rozumie naszego niezadowolenia. -Jesteśmy zgniłe.
- Wszyscy są homoseksualistami, narkomanami, komunistami, pieprzonymi czarnuchami. Musisz ich wszystkich zniszczyć. Trzeba ich pochować żywcem. -Musisz je zakopać żywcem.
-Anabel, marzy o wolności, idzie do rogu, idzie z dziećmi. Wiedzą, że ich miłość jest prawdziwa. Nigdy nie widziałem jej płaczu. -Anabel.
- I to dlatego, że podtrzymuje mnie siła Twojej miłości, a jedyne, co mam w życiu, to Ty. Och, gdybyś mógł uratować moją duszę! I otwórz głowę, żebyś zobaczył, jak bardzo cię kocham. -Domowy blues.
-Znowu się w tobie zakochuję, czuję to w całej swojej istocie. Jednym spojrzeniem widzę, że jak tylko cię zapytam, zostaniesz moją żoną. -Moja żona.
-Tutaj i pośród tych kretów ponownie stajesz się Bogiem. A wieczorem znów będziesz świecić tak, jak świeci na niebie. Krzyż Południa iw ciele pająka leżącego na plaży widzisz. -Moais.
-Moje ciało w końcu oddycha, moje oczy patrzą na zegar. Może dlatego, że jutro jest poniedziałek i musisz pracować. Chodzi o to, że chcę, abyśmy dziś wieczorem nauczyli się tańczyć rocka, nie tracić rytmu, kiedy się kochamy. -Zegarek.
